środa, 21 października 2026

[Recenzje] Gloryhammer - Space 1993: Wrath of Kor-Virliath (2026)

Okładka płyty Gloryhammer - Space 1993: Wrath of Kor-Virliath
Okładka płyty Space 1993: Wrath of Kor-Virliath (source: www.gloryhammer.com)

    Gloryhammer to stosunkowo młody zespół na scenie power metalowej, założony w 2013 roku przez Christophera Bowesa (Alestorm). Mimo to grupa szybko zdobyła ogromną rzeszę oddanych fanów dzięki międzygalaktycznym opowieściom i epickim, symfonicznym bitwom. Ich nowy album jest piątym studyjnym wydawnictwem w dyskografii. Łącząc symfoniczny power metal, chwytliwe melodie i epicką narrację science fiction, płyta kontynuuje kosmiczną sagę fantasy zespołu. Przeczytaj moją recenzję albumu Gloryhammer – Space 1993: Wrath of Kor-Virliath, sprawdź listę utworów i porównaj oceny wystawione przez inne metalowe serwisy.

Moja opinia:

Uważam, że to solidna porcja muzyki, choć momentami album przypomina bardziej disco i synth-pop z lat 80. niż klasyczny power metal. Nie brakuje tu ciężkich riffów, jednak mocno wyeksponowane klawisze, brzmiące niczym żywcem wyjęte z lat 80., często przyćmiewają gitarowe partie. W połączeniu z dopracowanymi, niemal dyskotekowymi liniami wokalnymi sprawiają, że utwory są niezwykle chwytliwe i dostarczają sporo frajdy. Jednocześnie odbierają jednak muzyce część surowości i ciężaru charakterystycznych dla heavy metalu.
Moja ocena: 7/10
(A co Ty sądzisz o tym albumie? Zostaw komentarz!)

Pozostałe recenzje i oceny


(tłum.) "Jeśli Gloryhammer zawsze czymś się wyróżniał, to przynajmniej potrafił zapewnić słuchaczom odrobinę rozrywki. Od samego początku pomysł na ten zespół był z natury absurdalny, a angielsko-amerykański kwintet zbudował swoją reputację, stawiając na jeszcze większą przesadę niż inni. Albumy grupy łączyły zawrotną niedorzeczność rozbudowanych koncepcji z muzyką równie potężną i ciężką oraz równie bogatą w symfoniczne aranżacje, co dokonania innych przedstawicieli współczesnego metalu. (...) Gloryhammer nigdy nie próbował znaleźć rozwiązania problemów ludzkości, ale przez lata z dumą poprawiał humor wielu osobom (...)"
BLABBERMOUTH.NET 7.5/10
(tłum.) "Bezpośrednia kontynuacja Space 1992, która powraca w mroczniejszej, cięższej i bardziej filmowej odsłonie. Całość zamyka dwunastominutowy finał, który może być najlepszym utworem, jaki zespół kiedykolwiek nagrał...
(...)
"
My Global Mind 10/10
(tłum.) "Hoots! Chwytajcie za młoty i zakładajcie zbroje! Gloryhammer powraca z piątym albumem, a Angus McFife V i jego towarzysze wyruszają na kolejną międzygalaktyczną wyprawę. Christopher Bowes, klawiszowiec i mózg zespołu, to niezwykle zapracowany człowiek. W jakiś sposób udaje mu się pogodzić działalność Gloryhammer i Alestorm z mniej znanym zespołem Wizardthrone, grającym ekstremalny metal o czarodziejskiej tematyce. Nie odbija się to jednak negatywnie na jakości materiału. (...)"
The Razors Edge
(tłum.) "Legendy współczesnego power metalu powracają w ten piątek z długo wyczekiwanym nowym albumem”. To nie tylko następca wydanego w 2023 roku Return to the Kingdom of Fife, ale także bezpośrednia kontynuacja uwielbianego przez fanów Space 1992 z 2015 roku.(...)
Rozbudowane, dość długie intro doskonale buduje epicki nastrój i płynnie przechodzi w pierwszy singiel z albumu.(...)
Przy Silver Talon zacząłem już odczuwać lekkie znużenie powtarzającym się stylem, tempem i tekstami – to już czwarty utwór z rzędu utrzymany w podobnej konwencji. Sam w sobie to cholernie dobry kawałek, który świetnie sprawdza się słuchany osobno.(...)
"
Overtone 7.5/10
(transl.) "Słuchanie Gloryhammer dla fabuły jest jak oglądanie softcore'owej komedii erotycznej dla scenariusza lub wybitnego aktorstwa.(...)
Nie byłem szczególnie zadowolony z poprzedniego wydawnictwa zespołu. (...) Nie pomagał również fakt, że muzyka stała się mniej ciężka i zaczęła coraz bardziej przypominać eurodance.
Michael nadal brzmi tak, jakby ktoś poprosił Suno o wygenerowanie wokalisty powermetalowego. Nie jest zły, po prostu wypada nudno i dość generycznie[...]
"
heavymetal.dk 5/10
Średnia ocena z pozostałych publikacji: 7.5/10


Lista utworów:


  1. Ultra Portam Astralem
  2. Ultimate Sacrifice
  3. On a Quest for Aberdeen
  4. Die with a Sword in My Hand
  5. Silver Talon
  6. Starfighters of Leuchars
  7. Warriors of Auchtermuchty
  8. Pax Galactica
  9. Demonic Devotion
  10. Hammer of Fate
  11. The Celestial Warhost of the Dundonian Empire Marches to Space Against the Dark Sorcerer: Final Assault on Battlemoon X-22

Skład:


* Sozos Michael – wokal
* Paul Templing – gitara, wokal wspierający
* James Cartwright – Bass, wokal wspierający
* Michael Barber – Klawisz
* Ben Turk – perkusja, syntezatory



Oficjalna strona GLORYHAMMER

Polecamy uwadze:
- nasza poprzednia recenzja - [Recenzja] Frozen Crown - The Legend of the Six Kings
- podsumowania Stef Metal Chart - Stef Metal Chart - podsumowanie 50 tygodni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

send